Przełom i inne nowele





Widziała ciche ognisko ich przed dwoma laty, matkę w świetle lampy, z rozpuszczonemi złotemi włosami, w takiej prostej, jak dziś, białej, domowej sukni.
Prześliczną była; trzymała ją w pół, przytuloną do siebie i czytały razem.
Ojciec, chodzący dokoła stołu, zatrzymał się nagle i obejmując je jednym uściskiem dowodził, że wygłądają jak dwie siostry, że możnaby je malować w tej pozie.
Widziała teraz jeszcze, jak w rzeczywistości, jak na jawie, wzrok jego, szczęściem jaśniejący, rozkochany i promienne oblicze matki.
Wtem zabrzmiała muzuka, zgaszono światła.
Antrakt się skończył. Jadwinia wysunęła się żywo na front loży.
W źrenicach jej, utrwalony na siatkówce, tkwił wciąż obraz cichego, domowego szczęścia.
Na scenie zaś krwawy, szkarłatem rażący, a szyderczy Mefistofeles, zawodził swą pieśń kusicielską.
Salwa oklasków powitała znów jej matkę.
Małgorzata, ta sama, jasna, cicha, pełna skromności i dziewiczego uroku, ta, którą ona niedawno "świętą" nazwała, zajęła miejsce przy kołowrotku, a głos jej bogaty,
przepyszny, zapełnił metalicznym dźwiękiem widownię, Raz nawet zdawało się Ini, że matka rzuciła ku niej tkliwe spojrzenie, że dla niej grała tylko... Czcze złudzenie!...
Za balladą, śpiewaną przy kądzieli, rozległa się słynna arya z klejnotami...
Artystka, pochłonięta przez sztukę, nie widziała świata całego.
Przystroiwsy się w zausznice i perły, przyklękała, patrzyła z kokieteryą w zwierciadelko, uśmiechała się radośnie do siebie; nagrodzona zaś burzą oklasków, kłaniała się,
rzucając śmiałe promienne spojrzenia całym szeregom panów, którzy jej huczne bili brawa.
Uśmiechnięta zalotnie, wyzywająco nieledwie, nie zwróciła ani razu oczów ku dziecku samotnemu, w którego wzroku koncentrowała się dusza cała, gorąca, nieszczęśliwa a czysta.
Wobec zapomnienia tego, serce Ini ścisnęło się mimowoli.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: