Przełom i inne nowele





Śpiewy żałobne i szum drzew zlały się dla niego w hymn podniosły, lecz okrutny, który w chwilach boleśnego nastroju, miał słyszeć do końca życia.
Grudki ziemi zbyt wolno spadały na trumnę; niecierpliwiono się; jemu każda z nich głuchym swym łoskotem serce miażdżyła i krwawiła...
Obok grupa panów opowiadała półgłosem o jakimś chybionym interesie:
— Jego wina — dodał ktoś objaśnienie.
— Czemu nie umiał korzystać z chwili; wielkie szczęście, jak miłość prawdziwa, raz tylko w życiu staje u progu każdego człowieka. Zapoznane, odepchnięte, nie wraca więcej.
Miłość; byłaż to miłość? — nie wiedział nawet. Czuł tylko, że całą jego siłę życiową zamykano w tej chwili w mogile.
Przybliżył się, by w ślad za obcymi rzucić garść ziemi na trumnę, lecz drżący cały cofnął się; nie mógł dopełnić tej prostej dla obojętnych formy; nie mógł z obawy,
że sam w grób ten runie.
Odszedł więc wraz z innymi, tylko, tylko... wracać z nimi do miasta, do zwykłych zajęć i rozrywek, nie miał siły...
Krążył tedy dokoła, pod pozorem obejrzenia pomników, by jak złoczyńca, wstydzący się sam siebie, zdala chociaż, niemem spojrzeniem grób jej pożegnać.
Tam jednak klęczała rodzina. On zaś kimżeż był wobec niej?
Zwykłym, obojętnym Jegomością, któregoby może w chwili bolu nie odszukali w pamięci; przeciętnym znajomym, gorzej tylko od innych wychowanym i mniej znającym formy towarzyskie.
A jednak byłby chciał ucałować kraj szaty jej osieroconej matki, do stojącego obok krzyża wznieść błagalnie ramiona.
Lecz w zamian przeżegnał się sztywno i wyszedł za innymi, jak automat, w sobie zamknięty a unoszący pustkę śmierci w duszy, złamane istnienie i płynącą z bolu tego klątwę
osamotnienia na całe życie.
Wtedy to, drzewa cmentarza szeptały za nim:
— Marya, Marya, Marya...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: