Przełom i inne nowele






Ciocia Mara, chcąc zmienić rozmowę, sięgnęła po książkę, leżącą przy panience.
— Co pani czyta? Zole? Zolę, w wieku pani? — powtórzyła ze zdumieniem.
— Tak; to dla języka. Papa mówi, że powieść najlepiej wprawia w konwersacyę.
Ciocia Mara chciała się zwrócić do barona, lecz był on już cały pochłonięty rozmową z siedzącą obok pretensyonalnie ubraną damą.
— Kto pani wybiera książki ?
— zapytała. — Tu jest masa skandali, niestosownych dla młodej panienki.
— Skandali ? Nie zauważyłam.
Prostota odpowiedzi tej i dziecięca szczerość, odbita w oczach, zawsze zdumionych, mogła zbić z toru najzaciętszego cynika. Panna Rokszycówna została niemi kupiona na długo.
— Biedne, niewinne dziecko — mówiła do mnie. — Jak też matka mogła je tak puścić, samopas, z tym panem, który widocznie dba tylko o siebie.
— Ten pan jest jej ojcem — zarzuciłem.
— Och, cóż to znaczy? Wszak słyszeliśmy, że go sam tytuł ów krepuje.
Trzeba przyciągnąć do nas małą; on odzyska swobodę, ona zaś nie trafi na niestosowne dla siebie kółka.
Próżno zwracałem uwagę na odrobinę różowego pudru i brwi lekko przedłużone. Panna Rokszycówna dowodziła, że to zła naleciałość, z której ją łatwo uleczy.
W szesnastym czy siedemnastym roku życia nikt zepsutym jeszcze być nie może; tu zaś o gruncie uczciwym mówią te oczy, tak cudownie naiwne.
Mnie rzecz wręcz przeciwną mówiły usta mięsiste, wilgotne, smakujące z lubością kuropatwę i te oczy właśnie, strzelające z pod rzęs długich, bądź to badawczem, bądź
niewinnem na pozór spojrzeniem.
Obiad zbliżał się ku końcowi. Panna Rokszycówna, kierowana współczuciem dla "niewinnego, a osamotnionego dziecka", zaprosiła małą na przechadzkę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: