Przełom i inne nowele






— Jakto, sądzicie więc...
— To wszyscy widzą — przerwał mi z głębokiem przekonaniem.
— Nie przestanie tu pokutować, dopóki ostatni kamyk z murów zamku nie pryśnie, lub dopóki dzwony w Ostrobramie nie będą biły tak głośno i radośnie, by dźwięk ich aż tutaj
groby poruszyć przyszedł.
Spuściłem smutnie głowę, a legenda ducha generała Giełguda ponuro pamięć ruin tych utrwaliła w mych wspomnieniach.
— Buntować się — poprawiłem, mogą tylko prowincye zawojowane, lub — niewolnicy, ja zaś, jak dotąd, nie znalem pana nad sobą.
— Jak dotąd — powtórzyła z żartobliwym naciskiem.
— A co do aktu kapitulacyi — ciągnąłem — poddają mu się jedynie miasta, przez nieprzyjaciela osaczone; czy mam więc uważać się za trzymanego w oblężeniu?
— Alboż słabsi i bezbronni mogą grozić mocniejszym? — odrzuciła pytaniem. — Rola ich: czekać i wierzyć...
— W co?
— W szczęście, do którego wy nam musicie podać sposobność. Dar ten, to właśnie kapitulacya, każda więc z nas ma do niej prawo.
Starania przewodniczącego zostały w tej chwili pomyślnym uwieńczone skutkiem; pary stanęły w należytym porządku.
—_ En avant!_ — zagrzmiał głos jego donośny.
Posunęliśmy żywo.
— Kto jest moim szczęśliwym współzawodnikiem w kadrylu? — zapytałem wśród _chaine anglaise_.
— Dlaczego szczęśliwym ?
— Bo taniec z panią widoczną sprawia mu rozkosz. Ruch jej wzgardliwy zabawił mię.
— Ten człowiek tańcząc z panią, widocznie w siódmem jest niebie — powtórzyłem.
— Doprawdy?
Była nieporównaną; wydęte usteczka i ton tego »doprawdy« mówiły wyraźnie:
— Jaki z ciebie osioł! Objawiasz mi jako nowość rzeczy, o których wie cała parafia.
Kocha się we mnie na zabój, wróble już o tem świergocą na dachu.
Zmiana par posłużyła szczęśliwcowi, który mi znów zabrał tancerkę.
Zająłem pocichu miejsce za nimi i nadstawiłem ciekawie uszu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: