Przełom i inne nowele





Ostatniem więc spojrzeniem ogarnął gromnice, gorejące wśród zieleni i, roztrącając pobożnych, szybko zwrócił się ku wyjściu.
A za nim łkały organy, szedł płacz ich głęboki, jękliwy.
Jasność dnia oprzytomniła go nieco.
Zatrzymawszy się obok postaci Chrystusa, dźwigającego krzyż, ręką przesunął po oczach. Na schodach i na dole stały grupy osób, czekających na wyprowadzenie zwłok.
Borowiecki, instynktem samoobrony kierowany, zrozumiał w tej chwili, że powinien być zimnym i spokojnym, jeżeli nie chce zwrócić uwagi i wydać się na łup żartów, lub stać celem
komentarzy, ubliżających dla zmarłej.
Wyprostował się, cylinder zasunął mocno na czoło i, zapiawszy szczelnie letnie palto, zeszedł krokiem mierzonym ze wzniesienia, by się umieścić jak najdalej, po za grupami osób
zupełnie mu obcych, któreby go również nie znały.
Wprost niego czerniło się, jak otchłań ciemna, wejście do dolnego kościoła, obramowane po bokach dwiema wielkiemi klepsydrami.
Na obu, wśród szerokiej wstęgi żałobnych obwódek, widniało imię, które miało nazawsze wypalić się w jego mózgu.
Musiał_ w _nie patrzeć.
Posiadało jakąś moc ognistą, pociągającą jego oczy, jakąś potęgę magiczną, której się oprzeć nie miał siły.
Błękit nieba wydawał mu się w tej chwili szyderstwem, blask wiosny urąganiem, nową katuszą, wzmożoną promieniami słonecznymi, które, rażąc wzrok jego, w głowie ból
sprawiały.
Lecz słońce nieczule piekło coraz silniej; przyroda, nawet tu, w tym ponurym zakątku, śmiać się zdawała, a ludzie, podnieceni jej wpływem, krążyli tak wesoło i bezmyślnie
około okrutnego przybytku śmierci, jak gdyby na gody weselne biegli.
Każdy miał swoje nadzieje i zajęcia, każdy gonił jakiś cel, jakieś marzenie, a nie wiedzieli, że jego cel, jego marzenie i życie, spoczywało tam, w blasku gromnic jarzących.
Boże! Za co on tak cierpiał i co się z nim działo?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: