Przełom i inne nowele






— Dlaczegoż więc — wyszeptała rozpaczliwie — uczono mnie zawsze i kazano wierzyć, że cicha praca i cnota dają głębokie zadowolenie, że nagradzane bywają przez Boga i ludzi?
Dziecko nie zdawało sobie sprawy, w jaki sposób pojęcia podobne krystalizowały się w jej duszy.
Jadwinia czuła tylko, że pęka tam coś i szarpie się, że jakaś struna zamiera w niej na zawsze.
A pomimo tej walki dwóch odwiecznych pierwiastków, pomimo, iż mytyczny Ormuzd i Aryman, wyrywali sobie nawzajem najlepszą cząstkę jej istoty, akcya toczyła się żywo dalej.
Ośmielona i upewniona oklaskami, uwieńczona kwieciem, lecz znieważona i odepchnięta z pogardą przez dawne towarzyszki, Małgorzata, upadla, opuszczona, zawodzi tęskną pieśń
miłosną przy kołowrotku, nie wiedząc, iż każdem jej słowem, silnie podkreślanem, rani boleśnie serce własnego dziecka.
— Scena przed kościołem, w której Mefistofeles odpędza ją od stopni świątyni, śpiewając:
„Czy słyszysz tę wrzawę? Przyzywa cię piekło!
Wpadłaś już w jego moc!
Ono wieczne męczarnie, zgubę twą wyrzekło,
Wieczna cię czeka noc!"
Scena ta dopełniła miary wrażenia. — Od wrót kościoła, od progów domu Bożego odtrącono zbłąkaną.
Wyrok ten potwierdzało ponure brzmienie organów, a pieśń, na tle tem zawodzona, kalała tylko ołtarze, wzniesione w duszy dziecka; obalała wiarę jej w najczystsze z bóstw
ziemskich, w pojęcie matki, której ideał, zdruzgotany, leżał tam, u stóp jej wyszminkowanej a przez własnego, konającego brata, przeklinanej grzesznicy:
„Małgorzato, bądź
przeklętą!
Aż do dnia śmierci twej...
Znaj tyłko rozpacz, łzy...
(1)"
Wołał z ostatniem tchnieniem Walenty, a jeszcze zasłona nie zdążyła opaść nad jego zwłokami, gdy istna burza oklasków, zrywająca się w teatrze, zmusiła do podniesienia
jej napowrót.
---------------------------------------
(1) Cytaty według libretta, wydanego we Lwowie w 1895 roku.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: