Przełom i inne nowele






Palec jego posuwał się coraz wyżej, ku Kolonii; oczy błyszczały, oblicze, objęte krótko ściętą czarną brodą, pałało wzruszeniem i zapaleni.
— Koblencya — ciągnął — naznaczona jest mieczem francuskim.
Tu, na prawo, na skale wyniosłej, obelisk ku czci generała Hoche upamiętnia miejsce, w którem wojska jego Ren przekroczyły.
Ruiny zamku »Seyn« świadczą również o tryumfalnym ich pochodzie. Od »Rheineck«, aż do »Kolonii«, wsze-
dzie widnieją ślady zwycięzkiego oręża wojsk naszych.
I tu, na tej ziemi, krwią francuską użyźnionej, ośmielili się wznieść pomnik, ku upamiętnieniu jedynej klęski i hańby naszej.
Zapomnieli, iż urągowisko to, które im milion marek pochłonęło, może złe jeszcze przynieść owoce.
Palec, wskazujący wymieniane nazwiska, drżał silnie.
W czarnych oczach Prowansalczyka płowe zapalały się błyski. Uniesienie dumy i patryotyzmu kazało mu zapomnieć o wszystkiem, nawet o pięknej, słuchającej go kobiecie.
Jasne źrenice pani Zofii, w niego wpatrzone, piły ten zapał bezwiednie.
— Nie widziałam pana jeszcze takim — szepnęła z podziwem.
— Pardon — zawołał, chyląc kornie głowę.
— I znów przypomnieć muszę, iż mówiłem do córy wolnego niegdyś, a rycerskiego narodu; do istoty, która słowa moje odczuć i zrozumieć potrafi...
Pani Zofia, na znak sympatyi i współczucia, wyciągnęła do niego rączkę. On tę dłoń malutką ujął i pochylając się spojrzał głęboko w oczy kobiety.
— Zwaliska i wzgórza nadreńskie — mówił — posiadają punkty wytyczne, bardziej pani pokrewne, nad echo pobojowisk francuskich.
Z pod ciemnego luku brwi podniosły się ku niemu z pytaniem, dwa przejrzyste topazy o złotych błyskach w źrenicy. Spojrzenie to podnieciło jeszcze mężczyznę:
— _Per Baccho_ !
— zawołał — drugich takich oczu w życiu nie spotkałem. Ona jedna chyba mogła je posiadać.
— Kto?
— Loreley. Wszak pod skalą jej przepływamy właśnie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: