Przełom i inne nowele





Poiła się wrażeniem chwili, piła spragnioną piersią przeczyste powietrze Siedmiogórza i ze złotą aureolą włosów, przez prąd powietrza nad czołem rozwianą, z zorzą rumieńca
na twarzy, a blaskiem radości w kameleonowych oczach, raz przynajmniej nie myślała o rzeczywistości.
Na pokładzie, gdzie zajęli dawne swe miejsca, brzmiała dyskretna, stłumiona muzyka i rozlegał się gwar rozmów li-
cznych.
Zdala, w pobliżu kufrów, błyskała jasna sukienka dziecka. Pani Zofia jednak nie widziała go wcale.
Już mury Koblencji minęli oddawna, już słońce chyliło się ku zachodowi, a w rubinowych jego promieniach błyszczały na widnokręgu wieżyce Kolonii, gdy piękna kobieta ocknęła
się wreszcie.
— Kolonia? — zawołała z rozczarowaniem. — Tak prędko!...
Bezwiedne to pochlebstwo wywołało błysk gorący w oczach mężczyzny.
— Nienawidzę miast niemieckich, lecz za słowa te pani będę odtąd kochał Kolonię — wyrzekł z kornetu nieledwie pochyleniem głowy.
— Czy zwiedzimy ją dziś jeszcze?
— podjęła.
— I owszem. Na dłuższy pobyt szkoda czasu. Dziś obejrzy pani miasto i św.
Gereona, ową grobową kaplicę męczenników Tehaidy; jutro, o wczesnej godzinie katedrę, poczem pierwszym pociągiem, możemy wyruszyć do Paryża, jedynej stolicy, godnej gościć
panią w swych murach.
W tej chwili złotowłosa dziewczynka przybiegła do nich i bardzo nieśmiało złożyła jasną główkę na kolanach matki.
— Mamo, Jania zmęczona — uskarzała się z cicha.
— Zmęczona? — powtórzyła pani Zofia z roztargnieniem. — Biedna Jania!...
— Biedna Jania!
— westchnęły, jak echo, usta dzieciny. Lecz rozpromieniona jej matka nie słyszała już tego.
Oczy jej bowiem pobiegły chciwie w dal, gdzie na tle ciemnego niobios szafiru, w obłokach nieledwie zawisłe, błyszczały i mieniły się złotymi krzyżami, wysmukłe wieżyce katedry
kolońskiej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: