Przełom i inne nowele






Nazajutrz, o wczesnej bardzo godzinie, z bramy najbogatszego hotelu w Kolonii, wysunęła się wykwintna sylwetka niewieścia.
Szwajcar, biorący arystokratyczną tę postać za ekscentryczną lady angielską, zwiedzającą pospiesznie miasto przed odejściem pociągu, skłonił jej się grzecznie.
Damie towarzyszyła pięcioletnia może dziewczynka; wszelkiej więc _respectability_ zadość się działo. Zresztą, cóż go to mogło tak dalece obchodzić?
Kobieta, uszedłszy kilkaset kroków, stanęła nagle na zakręcie ulicy.
Oczy jej o topazowych połyskach, nie dobrze jeszcze ze snu rozbudzone, błysnęły zdumieniem i rozszerzyły się podziwem.
Przed nią, potokami jasnego światła oblane, a przez porównanie z otaczającymi domami, prostsze jeszcze, wysmuklejsze i wyższe, strzelały śmiało w obłoki, gotyckie wieże katedry.
Wzrok przybyłej zdziwiony potęgą i wielkością gmachu, przykuty jego pięknem, doznawał nieledwie olśnienia.
Jakżeż dziwnie mała i marną wydawała się sama sobie, wobec tego pomnika wiary i miłości.
Bo dzięki im tylko ostroluk zebrał tu wszystkie idealne swe, nieporównane formy, by pnąc się niemi pod obłoki, wznieść Panu nad Pany, jeden z tych przybytków Bożych, których
czystość linij i śmiałość zarysów, przez wieki później zdumiewają umysł a serce ku niebu podnoszą.
Co za siły woli było potrzeba, jakiej mocy charakteru i pracy, aby wykuty w kamieniu fronton świątyni i koronkowe rzeźby jego, złączyły się w jeden nieśmiertelny poemat,
biegnący tak śmiało, powiewnie, a wysoko, wysoko, w przestworza, za któremi duch ludzki nigdy tęsknieć nie przestanie.
Wszak i jej serce, niepewnością szarpane, rwało się ku nim w tej chwili.
Pociągnąwszy też dziecko za sobą, a nie zatrzymując się dłużej przy rzeźbach portyku,przestąpiła próg świątyni. Równocześnie jednak stanęła zdumiona.
Katedra, dzięki wczesnej godzinie, pustą była zupełnie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: