Przełom i inne nowele





Jej matka ostatnią była i ztąd majątek, po kądzieli, na nią później przeszedł.
Nie miała, a jednak, tu, przed nią, w ubogiej czarnej trumnie, pokrytej w połowie kirem grobowym, a postawionej na kamiennej posadzce, bez żadnych kwiatów lub świateł, stal
Wolmer-Kowalski i po przez wieko trumny zdawał się groźnie spoglądać na nią, jak gdyby chciał żądać rachunku z czynów jej, jak gdyby chciał powiedzieć, iż kobiety ich rodu
nieskazitelne były i nie zwykły, żartem nawet, igrać z pozorami lub postępować lekkomyślnie.
Zadrżała.
A może to przestroga, zesłana przez ducha matki?
Może imię jej, spotkane w takiej chwili, ma być dla niej wskazówką i puklerzem zarazem.
Pochwyciła za ramię dziecię swe, garnąc je do piersi ruchem gwałtownym, gorączkowym nieledwie.
Dziewczynka, zdumiona nagłym wybuchem, zapytała bezwiednie:
— Co tobie mamusiu?
Pani Zofia silniej jeszcze przycisnęła ją do piersi.
— Zmów Janiu, paciorek, za tego nieszczęśliwego. Należy mu się od nas modlitwa...
Organy hymnem podniosłym wypełniły w tej chwili niebotyczny strop świątyni.
Równocześnie zaś nad grupą, złożoną z wysmukłej, złotowłosej kobiety i dziecka, tulonego przez nią w ramionach, pochylił się mężczyżna wysoki, o kruczym, krótko
przyciętym zaroście i czarnych gorejących oczach.
— Zorza nie wstaje raniej — wyszeptał z miękkiem pochlebstwem.
— Przyjść tu, gdy niema jeszcze tłumów bezmyślnych, to pomysł godny poetycznego usposobienia pani.
Ona drżała jak liść osiki.
— _Bon jour_, _Ninon_ — mówił, dotykając płowych splotów dziecka, tak podobnych do złocistej główki matki.
Dziewczynka szarpnęła się i silniej przytuliła do ramienia pani Zofii, której oczy, ciemne w tej chwili, o rozszerzonych źrenicach, nie mogły oderwać się od żałobnego na
trumnie napisu:
»Ernest Wollmer - Kowalski.«
Przez wieko grobowe widziała wyraźnie oblicze, podobne bardzo do rysów swej matki.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: