Przełom i inne nowele





Jakieś przerażenie, jakaś trwoga przesądna, ogarniała ją coraz silniej. Południowiec czuł się widokiem tym również niemile dotkniętym.
— Chodźmy stąd — szeptał.
— Co za myśl, by dzień rozpoczynać od modlitwy przy zwłokach nędzarza? Czyni to
zaszczyt sercu pani, lecz może stanowić dla nas zły omen.
Gotów powstać — dodał żartobliwie — i zatańczyć nam jeszcze _une danse macabre_.
Chodźmy; czeka na panią mocarz największy, bo słońce i Kolonia, strojna na twe przyjęcie wszystkiemi jego blaskami.
— W naleganiu tem, łączyła się prośba, z pewnym tonem stanowczym, nie znoszącym oporu.
Złotowłosa powstała, ociągając się, a w pięknych jej rysach głucha odbiła się walka.
Odeszli kilkadziesiąt kroków, potem zatrzymała się i oparta o filar, znów w trumnę tę patrzyła, a przed oczami jej stał ciągle czarny, na blasze wyryty napis:
»Ernest Wollmer
- Kowalski.«
— Katedra przepiękna; wszak prawda? — pytał głosem stłumionym Francuz. — Ale zwiedzimy ją później. Teraz chodźmy.
Kazałem przygotować śniadanie i zamówiłem powóz. Zwiedzimy Kolonię w godzin parę; o pierwszej zaś pospieszymy kuryerskim pociągiem do Paryża.
Słuchała go, lecz równocześnie przed oczyma jej, zapatrzonemi w ubogą trumnę sosnową, przesuwały się miraże niw ojczystych, starego dworu w cieniu lip odwiecznych, i maleńkiego
obok kościółka, o jednej drewnianej wieżyczce.
— Skoro pani tak lubi smutne widoki, zaprowadzę cię jutro do Inwalidów. Tam będziemy patrzeć przynajmniej na grób Napoleona I.
— szeptał Francuz z przechwałką. — A potem — dodał w myśli — pójdziemy na rozweselenie do »Folies Bergéres.«
Dźwięk dzwonów rozległ się w tej chwili.
Ona, chcąc się uwolnić od tego szeptu, który zdawał się już znamionować prawa własności, przyklęknęła, głowę chyląc w pokorze.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: