Przełom i inne nowele





Kilka tarasów, kilka parowów, parę wzgórzy sztucznie usypanych i stanąłem u zwalisk olbrzyma, co niegdyś hardo strzelając w niebiosy, dziś trzy tylko na pół rozsypane słał ku
nim wieżyce.
Więc to był Giełgudów, rezydencya butnego magnata, którego pycha, idąc w ślady Januszów Radziwiłłów, przed zdradzieckiemi knowaniami nie cofnęła się nawet.
—_ Sic transit gloria mundi,_ mości generale — wyszeptałem smutnie.
— Ty, co w 1812 roku własnym sumptem fundowałeś pułk dla armii polskiej; ty, uniesiony pychą, do której wspaniały zamek ten był może podnietą, w dziewiętnaście lat później,
zginąłeś marnie, z piętnem domniemanej zdrady na czole. A dziś, dziś patrz, co się z dumą twą stało.
Nazwisko zapomniane, siedziba, z której orlę wybiegło niegdyś, by powrócić upiorem; rycerskie gniazdo rycerskich również pokoleń, runęło jakby pod brzemieniem tej hańby, iż
mogło dać życie odstępcy.
Głuchy łoskot był jedyna na słowa me odpowiedzią.
To kamień z piętrzących się pod chmury, w czworobok zamkniętych murów, spadł z szelestem w fosę przyboczną.
Na wieży załopotały równocześnie bociany i symbol ów nadziei odleciał, jak gdyby ruina i jego przeraziła.
W powietrzu zabrzmiał tylko przejmujący dźwięk oddalonych dzwonów i dzwonków, a równocześnie nowy kamień z jękiem stoczył się ku przepaści.
— _Te gulbus pogarbintas Jesaus Chrystaus_ — rozległ się za mną głos drżący.
— _Ant amże amże noi _— uzupełniłem chrześciańskie pozdrowienie, oglądając się żywo.
Obok, z pod ziemi chyba wyrosły, lub widocznie ruiny te zamieszkujący, stał stary siwowłosy Żmudzin, z kijem sękatym w ręku i białą jak śnieg brodą.
— Panajtys — mówił w zrozumiałym mi nieco litewskim języku. — Panajtys, może chcecie zwiedzić stary zamek krzyżacki?
Są jeszcze cale sale sklepione; w jednej nawet stoi Sobieski, depczący na koniu Turka.
— Król Jan, gnębiący Turka, w starym zamku krzyżackim, cóż to za anachronizm!
Rozśmiałem się mimowoli.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: