Przełom i inne nowele





a przytuliwszy się do mnie obnażonem ramieniem, podniosła drobną buzię i sentymentalnym wyrazem opromienione oczy.
— Jaka to miła rzecz taniec? — wyszeptała.
— Czy dlatego, że daje pole do zwierzeń poufnych ?
— Chociażby — przyznała z promiennem wejrzeniem. — Wolę go nad wszelkie _jeux innocents.
_
— Bo wie pani, że nie jest wcale grą niewinną.
— Skoro pan tak sądzisz, czemu tańczysz?
— Czemu? Alboż ćma wie, dlaczego pędzi do płomienia?
— Wie.
Chce się ogrzać, pragnie zaznać rozkoszy światła i ciepła, istnieć pełną piersią, później zaś chwilę szczęścia życiem choćby okupić.
Mówiła z zapałem i pełnem ognia wejrzeniem, a zręczna jej postać ślizgała się równocześnie z wdziękiem w takt muzyki.
— Tak ładnie wypowiedziałaś to pani, iż mam ochotę w ćmę się ową zamienić.
Panna Kamila zabierana przez dansera z vis-a-vis, rozkosznym mi tylko odpowiedziała uśmiechem.
— Czy wierzysz pan w szczęście? — zapytała, powracając do mnie.
— Rzecz prosta, jako w cel, do którego dążymy wszyscy w życiu.
— Ach, gdyby go znaleźć!
— Oto jest — odparłem żartobliwie, wręczając rączkę jej czekającemu już panu Henrykowi.
Zwróciła na mnie gniewne, pełne wyrzutu spojrzenie, co nie przeszkodziło jej wszakże, temi samemi czułemi minkami darzyć nowego towarzysza, oraz gawędzić przez następną figurę
z całem zajęciem się i zapałem.
Intrygowała mnie ta dziewczyna. Co było w niej prawdą, a co udaniem?
Rzuciła się nieomal sama w objęcia tańczącego z nią bruneta, równocześnie zaś groziła, że mu da odkosza, patrzyła na niego oczyma, w których paliło się głębokie uczucie
kochającej kobiety, lecz z takąż samą łatwością i mnie, nieznanego sobie przed chwilą człowieka, tkliwemi darzyła wejrzeniami.
— Uczyniłem widocznie na niej wrażenie — podszeptywała mi próżność.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: