Przełom i inne nowele






— Zaprawiwszy się w grę niebezpieczną, na każdym próbuje swej siły — perswadował rozsądek.
Tymczasem zaczęła się długa i zawiła, ostatnia już część kadryla, oddająca mi tancerkę na niepodzielną własność.
Mogłem, nie przerywając ciągle rozmowy, bliżej poznać ją teraz.
— Do jutra — wyszeptała tkliwie — żegnając uściskiem dłoni odchodzącego pana Henryka.
— Czy to obietnica szczęścia, o którem wspominałaś pani przed chwilą? — zapytałem.
— Co za myśl! Zanadto dobrze znam go na to — objaśniła.
— Sądzę, iż bliższa znajomość nie wyklucza uczucia.
— Dla mnie, i owszem, czyni je niemożebnem.
— A przywiązanie, a moc przyzwyczajenia?
— Przyzwyczajenie to rzecz dobra, gdzie idzie o szlafrok lub o szlafmycę, lecz nie wtedy, gdy wchodzą w grę najświętsze i najwznioślejsze uczucia, gdy życie całe i przyszłość
nasza się waży.
— Przyszłość tę należałoby opierać również na wzajemnej, gruntownej znajomości.
— Przenigdy. Miłość to objawienie, to błysk piorunu.
Przychodzi od pierwszego wejrzenia i opanowuje serce, zaczem ono do obrony jest zdolne, lub też... nie istnieje wcale.
— Skąd w wieku pani tak silnie zaakcentowane przekonania?
Czyżby na doświadczeniu oparte?
— Po części tak; widząc bowiem, iż serce me nigdy dotąd nie uderzyło żywiej, choć byli tacy, co się o to starali — dodała skromnie — doszłam do przekonania, że wtedy
tylko umiałabym pokochać kogoś silnie i gorąco, gdyby on od pierwszego wejrzenia zdołał myślą mą owładnąć.
Ostatnie słowa domówiła ciszej i zakłopotana, żywym — jak mi się zdawało — oblana rumieńcem, oczy ku ziemi spuściła.
— Gdzież znaleźć takiego szczęśliwca.
— Gdzie znaleźć? Czasem — szeptała lękliwie — mamy go tuż obok siebie, nie wiedząc o tem.
Powtarzam: miłość to objawienie; przychodzi nagle, olśniewa nas i najdroższą cząstkę duszy zabiera. Ale po co ja to panu mówię?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: