Przełom i inne nowele





Dłoń jego podniosła się do kapelusza, zrywając go, nie w ukłonie, lecz dla ulżenia ciężaru, który przytłaczał rozpaloną czaszkę.
Ruch ten jednak źle zrozumianym został przez dwóch młodych ludzi, nadjeżdżających w tejże chwili.
— Stój! — zawołano.
— Jerzy, siadaj z nami — zaproponował jeden z mężczyzn. — Odwieziemy cię do miasta.
— Dziękuję. Mam interes w tych stronach i dlatego idę piechotą.
— A więc przejedź choć kawałek, pogawędzimy...
— Jeżeli pozwolisz, innym razem. Głowa mię boli, wolę więc przejść się; może to minie prędzej.
— A, prawda, słyszałem: _Katzenjammer_ — zaśmieli się mężczyźni. — Do widzenia!
Podali mu ręce i powóz potoczył się szybko.
On po raz drugi zdjął kapelusz i przystanął, podnosząc oczy do góry. Po nad nim, wynioślejsze od otaczających je murów, szumiały pieśń tajemniczą wysmukłe drzewa Powązek.
Korony dębów, pochylone ku sobie, zdawały się szeptać imiona tych, których serca i ciała spoczęły pod ich konarami.
Przechodzień jednak słyszał jedną tylko nazwę:
— Marya, Marya, Marya!...
Zahypnotyzowany bolem własnym, stał zasłuchany, duszę całą śląc ku tym drzewom.
A one, na powitanie snać świeżo przybyłej, pochylały się dalej w szepcie mistycznym:
— Marya, Marya, Marya!...
Łkanie głuche, od dawna rozpierające mu piersi i krępujące serce, jak szmatę bezwartościową, łkanie, ktore męczarnią się stało, podniosło silne ramiona mężczyzny, lecz
wstrzymane i stłumione potęgą woli, dobiegło do gardła tylko, ujmując je w kleszcze żelazne.
Mściło się tym skurczem nerwowym, tym spazmem bolu za moc przyzwyczajenia, które mu na zewnątrz wybiedz nie pozwoliło.
Drzewa zaś, nieświadome owej walki wewnętrznej, powtórzyły echem stłumionem:
— Marya, Marya, Marya!...
Wstrząsnął się cały i, tracąc panowanie nad sobą, chciał biedz tam, po za to okolenie kamienne, które ją ukryło...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: