Przełom i inne nowele






— Któż więc ten pułk zliczył tak dokładnie?
— Ona sama zwierzyła się mojej żonie — odparł tryumfująco.
— Powiadam ci, dziwnego ma wabika; dwadzieścia piec odkoszy, nie każda kobieta pochwalić się tem może.
Łatwowierność ta drażniła mię.
Nie chcąc mnożyć szeregów ofiar panny Kamili, zbliżyłem się ponownie do niej. Zdaleka już witała mię promiennym i zalotnym uśmiechem.
— Przychodzę przeprosić — wyrzekłem z ukłonem — iż pomimo tak pochlebnego dla mnie ze strony pani zaproszenia, nie będę mógł towarzyszyć jej do kolacyi.
— Czy się co stało? — podjęła żywo.
— Nie, lecz czuję się znużonym i wracam do domu.
— O, pan cierpiący, jakże mi żal szczerze.
Będę jutro z niepokojem wyglądała pana.
— Wątpię, abym pani mógł służyć.
— Dlaczego?
— Bo pewno rannym pociągiem wyjechać mi przyjdzie. Podniosła się żywo.
— Co to ma znaczyć? Nie trzymaj mię pan w niepewności, lecz powiedz zaraz, co to ma znaczyć?
— To tylko, iż nie chcę być owym dwudziestym szóstym pseudo-konkurentem, któremuby zaszczyt odmowy pani bezwiednie przypadł w udziale.
Skłoniłem się i zwróciłem ku drzwiom.
Za mną biegi szept świszczący.
— Gbur i brutal! Poczekaj, poczujesz ty jeszcze moją władze nad sobą.
Na szczęście jednak nie poczułem jej nigdy, a rezolutna panna z dwudziestu pięciu konkurentami znikła odtąd na zawsze z mych oczów.
Pamięć tylko przetańczonego z nią kadryla wraca mi niekiedy na myśl wobec równie śmiałych i zapobiegliwych kobiet.
VII.
HALLUCYNACYA.
Obrazek.
_„Jednej rzeczy tylko nic zgładzić nie może: myśli."_
Swinburne_._
_ _
Ręka mężczyzny ruchem nerwowym, ostrym, podniosła się do kapelusza.
Uchylił go sztywno, równocześnie zaś skurcz bolu czy stłumionego gniewu, przebiegi wyraziste jego rysy.
Był to dwudziesty może ukłon, jaki oddawał znajomym, mijającym go w dorożkach i powozach.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: