Przełom i inne nowele





Byłby też może trzymał się zdaleka, gdyby nie czar niewypowiedziany, jaki rzucała na niego doskonała jej piękność.
Chcąc ujrzeć rumieniec na królewskich licach a ze źrenic wywołać błyskawicę, użył zwykłej, banalnej w tych razach broni: zaczął mówić o miłości.
Temat tak drogi sercu panien, tak łatwy i dla każdej inteligencyi dostępny, a tak... wymowny.
Można w imię zasady powiedzieć wszystko, żadnego z tych ogólników i czczych komunałów do siebie nie stosując.
Plewa zawiodła tym razem.
W salonie powstała ożywiona dystansya.
Całe grono panienek zaczęło mówić naraz i razem; złotowłosa jednak zamilkła zupełnie.
Wielkie, przeźrocze jej oczy zatrzymywały się badawczo na mówiących, dokoła zaś ust, prześlicznie wykrojonych, drgał wyraz jakiś niepochwytny, mocno z ironią spokrewniony.
Ta równowaga i chłód pozorny u kobiety młodej a uroczo pięknej, więcej jeszcze zaciekawiły Borowieckiego.
— Czy wolno zapytać — podjął — dlaczego pani tak dyskretne w kwestyi tej zachowuje milczenie?
— Dla niemnożenia całej wiązanki paradoksów i banalnych komunałów, jakimi zwykle przy podobnej rozmowie rzucamy sobie w oczy.
— Istnieją przecież przekonania święte — zaczął gorąco.
— Tak, istnieją — przerwała, patrząc nań spokojnie — lecz tych się nie wyjawia na zawołanie i wobec obojętnych nam słuchaczy.
Przekonania »święte« — jak je pan nazywa — są cząstką naszej duszy, jej siłą i zbroją; któżby więc pancerz ów rozrywał na strzępy, by przed okiem obcego mu, a
przypadkiem spotkanego przechodnia, odsłonić rzeczywiste tajniki moralnej swej istoty?
— Słowa pozwalają mi mniemać, że pani w miłość wierzy głęboko.
Spojrzała na niego poważnie, przeciągle, tak jak gdyby badawczemi źrenicami do głębi duszy przejrzeć go chciała.
— Wierzę i niewierze — odparła zwolna.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: