Menu strony:






Przełom i inne nowele





Marya jednak, której lica różowiły się a oczy płonęły zapałem, gdy ją w rozmowie kwestya jakaś żywiej poruszyła; gdy chodziło o innych, stawała się chłodną i
nieprzeniknioną, przy najlżejszej do siebie aluzyi.
Był to jakiś pancerz dumy wielkiej, jakaś wstydliwość duszy, nie chcącej uczuć własnych dawać na pokaz, dlatego może, że do połowicznych nie byłaby zdolną, a potężne, te,
które serce cale ogarną, są jej zbyt święte, by je oko profana zbezczeszczać mogło.
Borowiecki jednak nie analizował tego i nie zastanawiał się nad grożącem mu niebezbieczeństwem.
Znalazłszy wypadkiem przystęp do państwa światła i słońca, jasnej myśli i głębszych uczuć, rozkoszował się instynktownie i bezkrytycznie skarbem pozyskanym.
Niezwykła uroda kobiety pochlebiała mu przytem.
Gdy w Alejach szedł obok pań tych, lub wysunął się naprzód z Maryą, jak zaufany przyjaciel i znajomy, szmery podziwu budzone przez piękność jej, upajały go, napełniały dumą
pewną i poczuciem wyższości.
Było to tak jawne, tak znamionowało prawa własności, iż po jednym z podobnych spacerów, jakiś niezręczny »przyjaciel« powinszował mu głośno małżeństwa z tak uroczą istotą.
— Małżeństwa ? — Borowiecki patrzył na niego ze zdumieniem.
— No, tak. Przecież cała Warszawa wie już o niem.
W Borowieckim zbudził się nagle suchy szematyk i biurokrata.
Wyprostował się i odparł z chłodem karcącym:
— W takim razie Warszawa wie więcej odemnie.
Skłonił się i odszedł a zarzewie niezręczną ręką do duszy rzucone, zamiast w niej zapalić płomień jasny, doprowadziło tylko do wybuchu dynamitów materyał, przez lata całe
tam gromadzony.
Małżenstwo? Cóż za pomysł dziki!... Więc i tu czychano na jego majątek, na pozycyę i z trudem zdobyte stanowisko?
To rodzina Maryi musiała pogłoskę tę rozpuścić, aby go usidlić.
Pomimo bowiem całego oburzenia i uniesienia zachował dość przytomności, aby jej o podobną małostkę nie posądzać.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: