Przełom i inne nowele





Dziś jednak powrotna fala przekonań, przez lata pracy utrwalonych, zgniotła i zmiażdżyła wątłą roślinkę lepszych uczuć, w ostatnich czasach dopiero do serca jego
przeszczepioną. O, jak pamiętał dobrze tę chwilę... Opanowała go wtedy jakaś dzika zaciekłość względem siebie samego.
Tak zawzięcie "bronił swego dobra", że nawet nie zastanawiał się nad własnemi wrażeniami, nie pomyślał o jej uczuciach.
Przeciwnie; wprowadzając w czyn zamiar raz powzięty, posłał przy pierwszej okazyi suchy list z pożegnaniem, "z powodu nawału pracy" i zmknął tę księgę życia na zawsze.
Napróżno głos wewnętrzy mu szeptał, że moralne rachunki nie w ten sposób się kończą, że czem subtelniejsze, czem bardziej niepochwytne, tem delikatniejszej wymagają dłoni.
Dawny Borowiecki roześmiał się tylko. A cóż on miał z nimi za moralne rachunki?
Bywał, jak się bywa w wielu domach; no, więc w jesieni, gdy wszyscy powrócą do miasta a plotka ucichnie, złoży napowrót wizytę i koniec.
W roli konkurenta przecież nie występował, żadnych zamiarów starania się niczem nie okazywał, o chęć flirtu nikt go nawet posądzić nie mógł, bo, co prawda, ona, ładna, dumna,
tak prosta i jasna w każdem spojrzeniu, w każdem słowie, nie zniosłaby tego... Tak; nie zniosłaby i dlatego trzeba jej było unikać.
Te poważne, spokojne kobiety, są najniebezpieczniejsze.
Zaniknął się więc w biurze, zakopał w papiery i z zaciekłością zaczai odrabiać zaległe sprawy.
Wśród podwładnych, dla których był znów przykry i opryskliwy, zapanowała napowrót gnębiąca atmosfera przymusu.
Trwało to parę tygodni; Borowiecki przedzierzgnął się zupełnie w dawna skórę, która tylko grubszą, bardziej szorstką się stała.
Uleczony z owych mrzonek ideologa, spokojny nawet i z siebie napowrót zadowolony, szedł raz Chmielną ulicą, gdy wtem...
O, Boże, jak on tę chwilę pamięta!!...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: