Przełom i inne nowele





Wpatrzony z natężeniem w trumnę, wieńcami pokrytą, przebijał metal silą wzroku i widział ją, Maryę, tam, w aureoli gromnicznego światła, białą w całunie swym, w tym stroju
ślubnym, który byłaby może dla niego przywdziała, skamieniałą, jak kwiat, przeczysty, w marmurze wykuty.
"Na_ _atlasie, piękna, cicha,
Ręce trzyma w krzyż,
Przez sen do mnie się uśmiecha —
Och! ty już nie śnisz !
"
Zwrotka marsza żałobnego świdrowała mu w mózgu, wypełniała myśl całą i z uporem wrosłej w duszę melodyi przerywała ciągle wątek jedynego okrzyku, jaki się z serca
wydzierał: iść tam, iść, objąć, tę trumnę ramionami i głowę na niej złożyć.
— W jakiej roli? Jakiem prawem? — pytał zimny rozsądek.
— Nie należysz do rodziny, nie jesteś ani bratem, ani mężem, ani narzeczonym.
— Raz ją jeszcze zobaczyć, raz, do szaty jej chociaż usta przycisnąć.
— Nie byłeś dla niej, wobec świata, niczem, niczem... Chceszże zrobić skandal, uchodzić za obłąkanego, chcesz zmarłą lub siebie wydać na pośmiewisko?
Natura gorętsza, niegdyś już przez nią z filisterskiej powłoki na jaw wydobyta, wzięła górę.
Porwał się, by roztrącić wszystkich i iść do tej trumny, która mu w tej chwili duszę wydzierała, a w mózgu obłęd nieciła, lecz resztka silnej woli, żelazny szablon
konwenansu, zrosły z naturą jego od lat tylu, wstrzymały go jeszcze na miejscu, krytyczy zaś sobowtór, poczuciem bolu do życia zbudzony, urągał bezlitośnie:
Szarpiesz się,
rozkrwawiasz własne rany, a przecież nie udawaj, wiedziałeś czem była dla ciebie, mogłeś więc, jeżeli nie ocalić ją, to mieć prawo do niej, do jej ostatniego uśmiechu, do tej
trumny... Mogłeś energią i wolą, jednem słowem serdecznem, jednem głębszem spojrzeniem wziąść ją na wlasność, jako cząstkę twej istoty, jako uwieńczenie życia...
Nie zgadzały się z tem twe rachuby, czegoż chcesz teraz?
Nie; męczarni tej nie zniesie dłużej, bo go o szaleństwo przyprawi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: